
Rajd Dakar 2026 za nami. Nasz reprezentant Bartłomiej Tabin rozpoczął rajd w świetnym nastroju, jednak już na pierwszym odcinku jego motocykl miał kłopoty z elektryką. Kolejne etapy to znakomita jazda Polaka, który notował znakomite wyniki na poszczególnych odcinkach specjalnych, zazwyczaj w okolicach trzeciej / czwartej dziesiątki klasyfikacji generalnej.

Niestety, dwa odcinki przed metą, doszło do zdarzenia, które w efekcie uniemożliwiło dotarcie do mety – choć nie to jest najważniejsze. Bartek uderzył kołem w kamień i stracił panowanie nad motocyklem, czego niechcianym efektem jest złamana ręka. Najważniejsze, że Bartek czuje się dobrze, ręka już się goi, i nie ma innych obrażeń. Niestety – motorsport to ryzyko. Ale to także pasja i przygoda, a motocykliście to szczególnie twardzi zawodnicy, więc jesteśmy pewni, że Bartek już rozważa kolejny start.
W nowym motocyklu, którym Bartek startował w Rajdzie Dakar, zastosowano olej silnikowy Millers Oils ZFS PERFORMANCE 4T 15w50 Dual Ester – taki, jaki był testowany przez Bartka w zeszłorocznym „Dakarze”.
Także w tym roku, spisał się świetnie. Oprócz tego, w użyciu był m.in. płyn hamulcowy Millers Oils Racing Brake Fluid 320 PLUS, czy wyczynowy olej do amortyzatorów Millers Oils Suspension Fluid.




















